Spójrz na apokaliptyczne piekielne niebo na Zachodnim Wybrzeżu

Gdy pożary szaleją na zachodnim wybrzeżu, ludzie w Kalifornii i Oregonie obudzili się w niesamowitym, pomarańczowym świecie.

Spójrz na apokaliptyczne piekielne niebo na Zachodnim Wybrzeżu

Pożary w Kalifornii płonęły od tygodni, a nowa fala upałów i silne wiatry podczas weekendu Święta Pracy wywołały kilka kolejnych w całym stanie i w Oregonie. Wraz z tymi pożarami pojawił się intensywny, gęsty dym, który wpływa na jakość powietrza w regionie (San Francisco miał 23 dni z rzędu ostrzeżeń o złym powietrzu ), ale ilość dymu na niebie 9 września osiągnęła nowy poziom, blokując słońce i tworząc niepokojący, pomarańczowy świat.

Chociaż wschód słońca był o 6 rano, użytkownicy Twittera dokumentujący dziwne światło zauważyli, że po tym czasie było ciemno.

Rządowa kamera obserwacyjna po prostu pokazała coś, co wyglądało jak pomarańczowy kwadrat:

W Oregonie, w pobliżu niektórych większych pożarów, niebo miało dodatkowy, różowawy odcień:

A w całym San Francisco użytkownicy Twittera udokumentowali pomarańczowo-szarą mgłę na niebie:

Meteorolog Drew Tuma zamówił zdjęcia, aby spróbować udokumentować kolor nieba (zadanie utrudnione przez wbudowaną korekcję kolorów iPhone'a) i zrobił kilka świetnych ujęć:

W tym roku jest teraz rekord pod względem liczby akrów spalonych w Kalifornii: ponad 2,2 miliona. Obecnie pali się drugi i trzeci co do wielkości pożar w historii. Pożary płoną również w Waszyngtonie i Oregonie (a także w Kolorado), a dym ze wszystkich tych pożarów przenika przez całe Stany Zjednoczone.

Bezpośrednią przyczyną jest niedawna fala upałów – temperatury sięgały 120 stopni w niektórych częściach Kalifornii) i silne wiatry – ale głębszy problem to połączenie trzech czynników. Po pierwsze, zmiany klimatyczne, które powodują wzrost temperatury, co skutkuje bardziej suchym paliwem, co ułatwia rozpalanie pożarów i zwiększa prawdopodobieństwo ich ekspansji. Po drugie, niepowodzenie rządu w zarządzaniu obszarami zalesionymi poprzez własne kontrolowane wypalanie, co złagodziłoby skutki naturalnie występujących pożarów. Po trzecie, ciągła migracja ludzi zmuszona wysokimi kosztami do opuszczenia miast, którzy przemieszczają się coraz dalej na obszary leśne, które są bardziej podatne na spalenie. Dopóki wszystkie trzy nie zostaną naprawione, mieszkańcy Zachodniego Wybrzeża mogą oczekiwać, że te niezwykłe niebo po prostu staną się ich nową normalnością późnego lata.